wtorek, 17 czerwca 2014

"Young Insanity"

A więc, zaczynam opowiadanie pod nazwą "Young Insanity". Pierwszy rozdział to "Miłe Okolice". Jest on krótki, ale to tak na początek na rozgrzewkę :D Nie wiem co jeszcze dopowiedzieć, więc....Enjoy ^_^

☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆



 Witajcie. Nazywam się Agnes i jestem z Anglii. Jestem szaloną okularnicą o fioletowych włosach. Opowiem wam niewiarygodną historię, która wydarzyła się… mi.
Stałam właśnie na środku lotniska. Nie mogłam uwierzyć, że znajdowałam się w Tokyo, kraju moich marzeń. Wszystko, co kiedyś uważałam za coś nierealnego, spełnia się w obecnej chwili. Jedynym problemem było to, że nie miałam żadnego domu, pracy, nic. Tak. Wyruszyłam w podróż do obcego kraju, z językiem nie do końca mi znanym i inną kulturą zupełnie sama bez planu. Mimo wszystko nie zwracałam uwagi na minusy tej wyprawy. Z szerokim uśmiechem na ustach ruszyłam ku wyjściu.
 Po o dziwo ciężkich próbach znalazłam się na jakimś większym i bardziej zaludnionym placu. Początek mego pobytu był oczywisty. Jak to ja, musiałam coś zjeść.  Przerywając poszukiwania o pracę, których nawet nie zaczęłam, skierowałam się do budki z crepe stojącej w zasięgu mego wzroku.  Wyglądała tak kusząco, że aż grzechem byłoby odmówić. Zamówiłam naleśnika z Nutellą i bananami. Okazał się on jeszcze lepszy, niż myślałam. Delektując się szłam dalej. Nagle zagapiając się w ściekającą od ciepła Nutellę poczułam uderzenie, a po chwili wylądowałam na ziemi. Wstałam i z wściekłością (ponieważ mój posiłek spadł na chodnik a mój nos był upaprany..) wrzasnęłam na sprawcę:
- Hej! Patrz może jak leziesz idioto!
Oczywiście po chwili zorientowałam się, że powiedziałam to po angielsku. Wywnioskowałam to po twarzy faceta. Stał wryty i zapewne nie miał zielonego pojęcia o co chodzi.
-Mógłbyś bardziej uważać jak chodzisz wiesz? – wydukałam już spokojniej i moim łamanym japońskim.
-A może szanowna pani by się nie gapiła  na jedzenie a na drogę? To nie moja wina! – rzekł dość donośnym głosem. Zdziwiło mnie to. Spodziewałam się, że powie krótkie „przepraszam” i na tym koniec.
-Pff a skąd wiesz, może jestem biedna i nawet byle jakie jedzenie mnie cieszy?! – odparłam.
 - Jasne, na pewno jesteś bezdomna, szczególnie z tymi włosami i tym ubiorem! – aishh, akurat z tym musiałam się zgodzić. Nie dość, że moje włosy były kolorowe, to moje ubrania również nie wyglądały jak z niskiej półki...
-  Wiesz co? Nieważne. Nie mam ochoty się z nikim kłócić, więc żegnaj!
 Ulotniłam się, zanim mógł cokolwiek powiedzieć. Co jak co, ale myślałam, że azjaci są mili. Pewnie trafił mi się tylko jeden taki idiota. Zastanawiałam się tylko, czemu on się aż tak zdenerwował. W końcu to ja byłam ta poszkodowana! Jednak postanowiłam wymazać to z pamięci i ruszyłam na łowy. Miałam wielkie szczęście, bo po 2 godzinach znalazłam miłą Japonkę, która pozwoliła mi wynająć małe mieszkanko naprzeciwko jej domu. Miejsce nie było duże ani jakoś bogato wystrojone, ale wystarczało na ten pobyt. Rozpakowałam się, po czym od razu zasnęłam ze zmęczenia. Po tym incydencie z chłopakiem zmartwiłam się, że to mogły być te „miłe okolice”, ale na tym polega przygoda, tak?
 

3 komentarze:

  1. Oooo ciekawie, ciekawie. c: Fajnie się czyta lecz troszkę chaotycznie (po nakierowaniach przez bloggerową koleżankę sama lekko chyba poprawiłam swój styl pisania na blogu.) Zaczyna się na prawdę bardzo fajnie, czekam na nowy post z kolejnymi przygodami zakręconej niebiesko-włosej okularnicy. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Jestem naprawdę wdzięczna, że to napisałaś, bo no dopiero zaczynam pisać i potrzebuje rad doświadczonych pisarek xd Nowy post się tworzy i postaram się aby był lepszy! :D

      Usuń
  2. Zapowiada się fajnie, czyta się przyjemnie. Tylko zgodzę się z panią Wolf, że trochę chaotycznie.. staraj się robić swobodniejsze przejścia między danymi sytuacjami wciągu całej akcji czy coś.. ale to mądrze zabrzmiało :')
    ale pewnie i tak nie zrozumiesz o co chodzi bo ja nie umiem tłumaczyć.. ale ciiii.. to jest nie ważne :D
    I NIE MA NIE CHCE MI SIĘ I JUŻ TU NIE WCHODZĘ TYLKO IDŹ I PISZ KOLEJNE ROZDZIAŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Zrobię Ci reklamę na swoim blogu, więc masz pisać!!!!!!!!!!!
    ZROZUMIANO!?
    ~Pozdrawiam Twój Jednorożec ^^ xd

    OdpowiedzUsuń