A więc, zaczynam opowiadanie pod nazwą "Young Insanity". Pierwszy rozdział to "Miłe Okolice". Jest on krótki, ale to tak na początek na rozgrzewkę :D Nie wiem co jeszcze dopowiedzieć, więc....Enjoy ^_^
☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆
☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆*:.。.☆
Witajcie. Nazywam się Agnes i jestem z Anglii. Jestem szaloną
okularnicą o fioletowych włosach. Opowiem wam niewiarygodną historię, która wydarzyła się… mi.
Stałam właśnie na środku lotniska. Nie mogłam uwierzyć, że
znajdowałam się w Tokyo, kraju moich marzeń. Wszystko, co kiedyś uważałam za
coś nierealnego, spełnia się w obecnej chwili. Jedynym problemem było to, że
nie miałam żadnego domu, pracy, nic. Tak. Wyruszyłam w podróż do obcego kraju,
z językiem nie do końca mi znanym i inną kulturą zupełnie sama bez
planu. Mimo wszystko nie zwracałam uwagi na minusy tej wyprawy. Z szerokim
uśmiechem na ustach ruszyłam ku wyjściu.
Po o dziwo ciężkich próbach znalazłam się na jakimś większym
i bardziej zaludnionym placu. Początek mego pobytu był oczywisty. Jak to ja,
musiałam coś zjeść. Przerywając poszukiwania o pracę, których nawet nie zaczęłam, skierowałam się do budki z crepe stojącej w
zasięgu mego wzroku. Wyglądała tak
kusząco, że aż grzechem byłoby odmówić. Zamówiłam naleśnika z Nutellą i bananami. Okazał się on jeszcze lepszy, niż myślałam.
Delektując się szłam dalej. Nagle zagapiając się w ściekającą od ciepła Nutellę
poczułam uderzenie, a po chwili wylądowałam na ziemi. Wstałam i z wściekłością
(ponieważ mój posiłek spadł na chodnik a mój nos był upaprany..) wrzasnęłam na
sprawcę:
- Hej! Patrz może jak leziesz idioto!
Oczywiście po chwili zorientowałam się, że powiedziałam to
po angielsku. Wywnioskowałam to po twarzy faceta. Stał wryty i zapewne nie miał
zielonego pojęcia o co chodzi.
-Mógłbyś bardziej uważać jak chodzisz wiesz? – wydukałam już
spokojniej i moim łamanym japońskim.
-A może szanowna pani by się nie gapiła na jedzenie a na drogę? To nie moja wina! –
rzekł dość donośnym głosem. Zdziwiło mnie to. Spodziewałam się, że powie
krótkie „przepraszam” i na tym koniec.
-Pff a skąd wiesz, może jestem biedna i nawet byle jakie
jedzenie mnie cieszy?! – odparłam.
- Jasne, na pewno
jesteś bezdomna, szczególnie z tymi włosami i tym ubiorem! – aishh, akurat z
tym musiałam się zgodzić. Nie dość, że moje włosy były kolorowe, to moje
ubrania również nie wyglądały jak z niskiej półki...
- Wiesz co? Nieważne.
Nie mam ochoty się z nikim kłócić, więc żegnaj!
Ulotniłam się, zanim mógł cokolwiek powiedzieć. Co jak co,
ale myślałam, że azjaci są mili. Pewnie trafił mi się tylko jeden taki idiota.
Zastanawiałam się tylko, czemu on się aż tak zdenerwował. W końcu to ja byłam
ta poszkodowana! Jednak postanowiłam wymazać to z pamięci i ruszyłam na łowy.
Miałam wielkie szczęście, bo po 2 godzinach znalazłam miłą Japonkę, która
pozwoliła mi wynająć małe mieszkanko naprzeciwko jej domu. Miejsce nie było
duże ani jakoś bogato wystrojone, ale wystarczało na ten pobyt. Rozpakowałam
się, po czym od razu zasnęłam ze zmęczenia. Po tym incydencie z chłopakiem
zmartwiłam się, że to mogły być te „miłe okolice”, ale na tym polega przygoda,
tak?
Oooo ciekawie, ciekawie. c: Fajnie się czyta lecz troszkę chaotycznie (po nakierowaniach przez bloggerową koleżankę sama lekko chyba poprawiłam swój styl pisania na blogu.) Zaczyna się na prawdę bardzo fajnie, czekam na nowy post z kolejnymi przygodami zakręconej niebiesko-włosej okularnicy. :3
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo :) Jestem naprawdę wdzięczna, że to napisałaś, bo no dopiero zaczynam pisać i potrzebuje rad doświadczonych pisarek xd Nowy post się tworzy i postaram się aby był lepszy! :D
UsuńZapowiada się fajnie, czyta się przyjemnie. Tylko zgodzę się z panią Wolf, że trochę chaotycznie.. staraj się robić swobodniejsze przejścia między danymi sytuacjami wciągu całej akcji czy coś.. ale to mądrze zabrzmiało :')
OdpowiedzUsuńale pewnie i tak nie zrozumiesz o co chodzi bo ja nie umiem tłumaczyć.. ale ciiii.. to jest nie ważne :D
I NIE MA NIE CHCE MI SIĘ I JUŻ TU NIE WCHODZĘ TYLKO IDŹ I PISZ KOLEJNE ROZDZIAŁY!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zrobię Ci reklamę na swoim blogu, więc masz pisać!!!!!!!!!!!
ZROZUMIANO!?
~Pozdrawiam Twój Jednorożec ^^ xd